Jak długo można nosić w chuście?


ARTYKUŁ

Jak długo można nosić w chuście?

19-05-2018 CHUSTONOSZENIE

  • CHUSTOWANIE

    Dziecko w chuście można nosić tak długo, jak długo rodzic oraz dziecko będą mieli na to ochotę. Ta chęć musi być jednak obustronna - tzn. występować musi w tym samym czasie;) Kiedy chustowanie przestaje być komfortowe dla dziecka lub rodzica, albo dla obojga jednocześnie - to najlepszy znak, że nadszedł czas zakończyć przygodę z chustą, a co najmniej - odłożyć ją na chwilę do szafy;-)

    Noszę w chuście tak długo jak chcę, jak mogę...

    Powinno podążać się za potrzebami dziecka i rodziców. Jeżeli po jednej lub po drugiej stronie pojawia się bunt, trzeba odpuścić. Dotyczy to zarówno dziecka, jak i osoby noszącej - choć w przypadku rodzica przeważają najczęściej kwestie zdrowotne (gdy np. noszenie stanie się zbyt obciążające dla stawów lub pojawią się inne dolegliwości utrudniające, czy wręcz uniemożliwiające noszenie) oraz te związane z wytrzymałością fizyczną. Jeśli jednak po prostu rodzic nie ma ochoty już motać się w chustę, to też jest w porządku. Powinien uszanować swoje odczucia i znaleźć inny sposób na bycie blisko dziecka oraz... na jego transport;-)

    Gdy rodzice pytają o to jak długo można nosić w chuście, to pytanie zazwyczaj dotyczy dwóch kwestii: tego ile czasu można nosić dziecko w ciągu dnia (doby;-)) oraz jak długo, czyli do którego roku życia można nosić bezpiecznie.

    Jak długo można nosić dziecko w ciągu doby

    Nie ma górnej granicy dobrego (bezpiecznego) noszenia dziecka w chuście bez przerwy. Czas noszenia dziecka w chuście bywa różny - w zależności od dnia (nastroju dziecka, potrzeb rodzica zw. choćby z obowiązkami domowymi), a także od wieku dziecka. Noworodek i młodsze niemowlę zazwyczaj spędzają więcej czasu w chuście, niż taki np. roczniak. Ważne jest także samopoczucie osoby noszącej. Nie trzeba się bać, że nosi się za długo w ciągu dnia. Dziecko (i kręgosłup rodzica) dadzą skutecznie znać, że nadszedł czas na przerwę.

    Zresztą nie da się nosić dziecka non stop. Sama pielęgnacja maluszka wymusza na rodzicach przerwy na: karmienie, przewijanie, kąpiel czy zabawę. Poza tym, z czasem, trzeba zapewnić dziecku coraz więcej możliwości przebywania poza chustą - leżenia na płaskiej powierzchni - żeby zadbać o jego prawidłowy rozwój psychomotoryczny. I nawet rodzice się nie obejrzą, a maluch będzie wolał sam, na własnych nóżkach, przemierzać świat, niż w chuście.

    Noworodek wymaga częstszego karmienia i przewijania, przesypia sporą część doby. Potrzebuje też leżenia na brzuszku na twardym podłożu do budowania prawidłowych wzorców ruchowych. Starszak natomiast ma dłuższe przerwy w karmieniu, ale potrzebuje większej swobody i różnorodnych bodźców. Jeśli wybierzecie się na dłuższą wycieczkę i dobierzecie stosowne wiązanie, to nawet nie zauważycie, że minęło 1-2 godziny. Noszenie w chuście może zmieniać się adekwatnie do różnych etapów rozwoju dziecka - np. ząbkujący maluch może czuć się spokojniej u boku rodzica.

    Czy można nosić samodzielnie chodzące dziecko? a przedszkolaka..?

    Dlatego około roku zwykle chusta idzie w odstawkę lub co najmniej jest rzadziej używana. To wtedy zazwyczaj następuje pierwsza dłuższa przerwa chustowa. Dzieci eksplorują świat w inny sposób, odkrywają rozkosz samodzielnego przemieszczania się (najpierw raczkowania, a potem chodzenia).

    Bardzo często, po jakimś czasie, dzieci jednak same “wracają” do chusty - np. gdy długie spacery stają się męczące. Wtedy znów chętnie dają się nieść przez świat. Nie warto więc pozbywać się więc chusty w tym czasie, gdy dziecko zaczyna chodzić i buntuje się przy każdej próbie zachustowania (jeśli oczywiście rodzice sami mają ochotę jeszcze nosić). Może się bowiem okazać, że za chwilę to znowu będzie bardzo przydatna pomoc - zwłaszcza jako narzędzie transportu lub świetny sposób na ekspresową regenerację (naładowanie akumulatorów) podczas spacerowych wojaży:-)

    Dzieci rosną i stają się coraz cięższe. Istnieją wskazania producentów, opierające się głównie na wadze i wieku dziecka, które określają do którego wieku (wagi) można dziecko nosić w danej chuście. Ograniczeniem czasowym do noszenia dziecka może być więc i rodzaj chusty, którą się posiada. Krócej będzie się nosić w chuście kółkowej czy elastycznej, dłużej w chuście tkanej. Chusta elastyczna ma maksymalną wytrzymałość ok.10 kg. Dobra chusta wiązana tkana ze splotem skośno-krzyżowym spokojnie (i bezpiecznie) uniesie dziecko o wadze do ok. 20 kg.

    Względy praktyczne - przesiadka na nosidło

    Gdy dziecko jest starsze, bardzo często rodzice zamieniają chustę na nosidło ergonomiczne lub np. typu mei-tai (tu też ważne jest odpowiednie dobranie wysokości panelu oraz szerokości siedziska do rozmiarów dziecka). Generalnie, w największych nosidłach (typu toddler) można bezpiecznie nosić nawet ponad dwudziestokilogramowe kilkulatki. Pewne jest, że materiał to wytrzyma. Żaden producent (my także) nie da natomiast gwarancji na wytrzymałość kręgosłupa rodzica. Tu znów potrzebna jest samoświadomość i zdrowy rozsądek. Jeśli rodzice nie dają już fizycznie nosić swojego, już całkiem sporego malucha, to nie powinni tego robić. Po prostu.

    Prawdziwa chustoemerytura czasem przychodzi bardzo późno - zwłaszcza jeśli rodzice często wędrują pieszo z dzieckiem (nawet 5-latka łatwiej nieść po górskich szlakach w chuście lub nosidle, niż na barana).

    P.s. Zbyt długim noszeniem w chuście nie da się dziecka rozpieścić, przyzwyczaić do rąk, sprawić, że będzie niesamodzielne. Niech dowodem będą dziesiątki aktywnych i ciekawych świata dzieci, które były chustowane, a teraz do chusty wracają chętnie jedynie, jeśli pełni funkcję ogrodowego hamaka ;-)

  • najnowsze artykuły

    REKLAMA

    LOGOWANIE

    GO!

    KATEGORIE WYDARZEŃ

    KATEGORIE ARTYKUŁÓW

    REKLAMA